Lis
30
09

Z zaniedbań tłumaczenie się głupie…

Głupie…bo tak na prawdę można by wymieniać bez końca dlaczego nic nowego od dłuższego czasu nie było. Trochę zwolniłem tępa,trochę odpoczywałem – jakkolwiek można nazwać barak mojej aktywności na blogu który tak ambitnie prowadzić miałem. Ale już złapałem pół oddechu. Mój aparat też dostał drugą życiową szansę i może coś z tego wyjdzie.Jak to mówią starzy mądrzy ludzie  „nie ma tego dobrego co na złe by nie wyszło…” a może coś przekręciłem 😉 Jak by tego nie przekręcać i tak na jedno wyjdzie.

Dzieje się wiele i niewiele tak naprawdę. Był problem z wyrostkami,właściwie to z jednym.Wylądował w szpitalu i tam już został. Odbija się teraz tylko czkawką. W aparacie skończyła się migawka – właściwie to w konwulsjach wołała o pomoc.Została wymieniona.Na szczęście. Trochę to trwało więc może i brak aktywności był tym spowodowany.Teraz głowa pełna pomysłów więc może coś będzie z tego.Na razie ciii.

Jesieni na zdjęciach z tego roku brak..ale w 2007 było cudnie…

Jesień_2007
wcześniejszy wpis
następny wpis
Czytaj komentarze
Ukryj komentarze
ONE COMMENT

Dodaj komentarz

szukaj