Mar
11
09

niedziele są długim czekaniem na poniedziałek…

Kolejna niedziela…Julka pozowała jak nigdy.Już był taki moment kiedy na widok obiektywu leciała z wyciągniętymi łapkami żeby go dotknąć.Teraz już nie. Zauważyła że jak zrobi się pstryk to potem można powiedzieć  „pokas” no i trzeba pokazać co się zrobiło.Okiem fachowca Julka powie „dopse” albo „nie” ! Aż boję się co będzie za kilka lat…

8_03_09_05.jpg

Tytuł ..nie dla tego że lubię pracować jak to już ktoś mi tu próbował zarzucić. Pracoholizm raczej mi nie grozi….ostatnio dni po prostu mi się tak bardzo zlewają w jeden .. że niedziela staje się dniem wyrwanym z kontekstu..taka jest nienaturalna.Całe szczęście że Julka mi wtedy przypomina po co mam niedzielę. A i tak to czekanie każdy zrozumie jak będzie chciał.

Chyba też już wiosny potrzebuję…

8_03_09_19.jpgKliknij po więcej
wcześniejszy wpis
następny wpis
szukaj